Lepiej późno...

... niż wcale, jak powiedział listonosz, rzucając przesyłkę na katafalk. No, może aż tak dramatycznej sytuacji nie było - ale trochę nam zeszło, żeby się dowiedzieć, czyje to włości tak pięknie komponowały się w kadrze podczas Timex Zimowego Rajdu 360°. Konkretnie chodzi o kamieniołom w Koniakowie. Teraz już wiemy - i tą radosną wiedzą się dzielimy, nie można bowiem wykluczyć, że ktoś miałby ochotę powspinać się tam latem.

Oficjalnie obiekt nazywa się Kamieniołom "Koczy Zamek" w Koniakowie; gdyby kogoś korciło, żeby tam powiesić sobie linę - albo i na żywca załoić - to prosimy o kontakt z włascicielami obiektu, czyli Agencją Reklamową Vimex. Linka - TUTAJ. A my, ze swojej strony, dziękujemy bardzo za możliwość wykorzystania tego obiektu. Bo - tu pytane do zawodników - chyba było fajnie, nie?


(Fajność kamieniołomu a'la Maciek & Hiubi)

Jeszcze kwestia poniekąd z kamieniołomem związana - ponieważ nie wszyscy czuli się tam na siłach, to nasi dzielni oprawcy linowi obiecali przeprowadzenie stosownego kursu. Żeby na przyszłość kursanci już się na siłach czuli. Ponoć koniec lata lub jesień teraz wchodzą w grę...